Mniej czasu spędzonego w gipsie po złamaniu? Tak, to możliwe!

Złamanie pokrzyżowało Ci Twoje plany i skomplikowało życie? Zastanawiasz się, czy możesz jakoś przyśpieszyć czas zrastania się kości i szybciej wrócić do formy? A może w przeszłości pojawiły się u Ciebie komplikacje po złamaniu i chcesz ich tym razem uniknąć? Sprawdź, jakie są bezpieczne sposoby na przyśpieszenie procesu gojenia złamań we własnym domu!

Czy można szybciej wyleczyć złamanie?

Każdy uraz, każde złamanie lub pękniecie kości, goi się w indywidualnym tempie. Są jednak różne sposoby, które mogą w tym procesie pomóc i nieco go przyśpieszyć; jak zdrowe odżywianie, dbanie o odpowiednią podaż kalorii w czasie regeneracji, unieruchomienie nie tylko złamanej kończyny, ale także połączonych z nią części ciała, a także stosowanie się do wszystkich zaleceń lekarza.

Mimo stosowania się do wszystkich zaleceń czasem trafiają się złamania, które nie chcą się tak szybko zagoić. Czasem pojawiają się problemy ze zrostem kości, czas leczenia się niekontrolowanie wydłuża przez niewyjaśnione okoliczności, a im dłuższy czas kończyna spędza w gipsie lub innym rodzaju unieruchomienia, tym mocniej osłabione są mięśnie po zakończeniu leczenia. A to z kolei za jakiś czas może prowadzić do odnowienia się kontuzji lub powstania nowej przypadłości, uniemożliwiającej normalne funkcjonowanie.

Czy są jakieś zabiegi z potwierdzoną skutecznością w leczeniu złamań?

Każdy pacjent zasługuje na jak najlepszą opiekę medyczną i dostęp do nowoczesnych technologii w leczeniu każdej przypadłości, także złamań kości. Jednym z zabiegów o potwierdzonej skuteczności jest Exogen. To terapia, w której stosuje się technologię ultradźwięków, przenikających do tkanki łącznej i stymulujących proces angiogenezy, czyli odbudowę uszkodzonej części kości w szczelinie złamania. Exogen jest zabiegiem w pełni nieinwazyjnym, który skraca czas gojenia się złamań. Dzięki ultradźwiękowemu systemowi wspomagania leczenia, pacjent szybciej wraca do wcześniejszej sprawności.

Zabieg trwa dwadzieścia minut i może być przeprowadzony w miejscu zamieszkania pacjenta. Aparaturę może obsługiwać każdy, po krótkim instruktażu wyjaśniającym jego działanie. Terapię można stosować już od pierwszych dni po złamaniu. Im szybciej zostaną zastosowane ultradźwięki, tym lepsze efekty można uzyskać.

Zabiegi można stosować przez dłuższy okres, od dwóch do pięciu miesięcy, zależnie od tego, jak skomplikowane było to złamanie i jak pacjent reaguje na terapię. Długość jej trwania określa się na podstawie konsultacji i badań lekarskich, a także zdjęć RTG, obrazujących postęp leczenia.

Czy każdy może skorzystać z terapii Exogen?

Chociaż zabieg można stosować w dowolnym momencie od chwili złamania, nie można z niego korzystać w przypadku złamań otwartych, jeśli tkanki miękkie jeszcze się nie zagoiły. Ultradźwięki można stosować dopiero wtedy, kiedy mięśnie i skóra się zregeneruje w okolicy złamania. Zabiegu nie można stosować będąc w ciąży, w okresie karmienia, a także u dzieci w okresie wzrostu kostnego. Ostatni przypadek nie wynika z powodu powikłań, po prostu nie zostały jeszcze przeprowadzone badania kliniczne w tym zakresie. Jest to metoda nowatorska, przełomowa i innowacyjna, można ją stosować nawet jeśli w ciele pacjenta znajduje się dodatkowa forma stabilizacji złamania, czyli przy obecności zespolenia metalowego, gwoździ śródszpikowych, metalowych płytek, śrub i innych stabilizatorów.

Jakie jeszcze są zalety stosowania zabiegów Exogen przy złamaniu?

Zabieg Exogen to nie tylko znakomita i sprawdzona terapia leczenia zaburzeń zrostów, to także terapia leczenia zrostów opóźnionych i stawów rzekomych. Jest to metoda w pełni bezbolesna i bezpieczna, możliwa do stosowania na każdym etapie gojenia się złamania. Zabieg wspomaga zrost tkanki kostnej w sposób w pełni naturalny, zarówno u osób zdrowych, jak i u pacjentów obciążonych różnymi czynnikami ryzyka, takimi jak palenie papierosów, cukrzyca i zaburzenia metabolizmu. Pomaga także na leczenie złamań u osób starszych.

Terapia Exogen dostępna jest m.in. w przychodni Ortodentika w Łukowie.